Witam ponownie. Wczoraj udało mi się skończyć myszki. Co prawda nie posiadają oczek jeszcze, bo przez noc haft się suszył i rano go prasowałam, więc nie robiłam oczek - french kontów, bo by się spłaszczyły nieładnie.
Prezentują się tak:



Zapewne widzicie różnicę w kolorkach myszek, ale po pierwsze haftuję tylko i wyłącznie DMC, a wiadomo jak to jest z zamiennikami. Poza tym w oryginale ostatnia myszka była podobna kolorystycznie do tej fioletowej, więc postanowiłam ją troszkę zmienić. Wydaje mi się, że prezentuje się całkiem dobrze razem z pozostałymi.
Jak wspomniałam we wcześniejszym poście, haftuję też metryczkę dla Wojtusia, który już niedługo pojawi się na świecie.
Jestem na takim etapie:

Jak widzicie zostały mi teraz te wszystkie kontury do zrobienia, a także wyszycie napisu no i oczywiście oprawa. :)
Cały czas zastanawiam się, coby tu teraz stworzyć i jakoś na razie nie mam wzoru "must have" :)
Przepraszam za jakość zdjęć [nie widać krzyżyków], ale niestety szablon bloga nie pozwala mi na większe zdjęcia, bo się po prostu nie mieszczą. ;/
Pozdrawiam wszystkich.